Szatan, brody i dynastia Tudorów

„Szatan, szatan. Szatan, szatan. oł je, oł je”

Kury – P.O.L.O.V.I.R.U.S. 

Rzadko chodzimy na rauty. Po pierwsze nas nie zapraszają. Po drugie nam się nie chce. Po trzecie nie kręcą nas torby, które wydaje się wychodzącym gościom. Po czwarte Michał ma dwójkę dzieci i nie ma brody.

Po piąte jak już chodzimy to do kumpli, którzy nas zaproszą. Nie chcemy się chwalić, ale jesteśmy

W dobrej komitywie z samym diabłem

a przynajmniej jego ziemskim ambasadorem. Możecie nam wierzyć lub nie, ale w dzisiejszych czasach, kiedy podziały społeczne i światopoglądowe są tak silne, lepiej stać gdzieś pośrodku. Tym razem zamiast zakrystii księdza Natanka wybraliśmy się ogolić brody lub też cokolwiek na otwarciu kolejnego już, czwartego lokalu spod szyldu Barberian.

IMG_7875b
fot. Łukasz Dziewic

Adam Nergal Darski

to facet orkiestra. Oprócz tego, że jako jeden z niewielu Polaków osiągnął międzynarodowy sukces ze swoim zespołem, spotykał się z Dodą, pokonał bezwzględną chorobę, był w piekle i z niego, wrócił jest gościem, który znajduje jeszcze czas na interesy.

CY7G6634
fot. Tomasz Łączyński

Interesy pasjonujące, bo nie jest to fabryka śrub, tylko sieć (już sieć!) zakładów fryzjerskich.

Nie wiem czy za określenie „zakład fryzjerski” Nergal mnie nie ześle przed oblicze samego Belzebuba, ale jest to określenie chyba najbardziej obrazowe.

Nie jest to jednak typowy Jean Louis David tylko prawdziwy barber, który strzyże, goli, czeszę każdy włos, który na głowie masz.

IMG_8120b
fot. Łukasz Dziewic
IMG_7894b
fot. Łukasz Dziewic


Kiedy byłem małym chłopcem, hej

brody kojarzyły się raczej z docentem z politechniki, niż kimś, kto jest cool. Oczywiście przed oczami miałem amerykańskie produkcje filmowe przez co możnaby wywnioskować. że poza naszym uroczym krajem nad Wisłą broda i wąsy istnieją i mają się dobrze.

Kilkanaście lat temu brody wróciły w wielkim w stylu i przestały się kojarzyć z mężczyznami z logiem Hells Angels na skórzanej kamizelce.

Michał się pociął

Podzieliliśmy się obowiązkami. Ja poszedłem na otwarcie Barberiana na Górnośląskiej, a Michał podjął się, że da się w Barberianie obciąć.

IMG_7782b
fot. Łukasz Dziewic

To nie są ostatnie strony magazynu Viva, ani Okiem Komara, więc powiemy Wam tylko, że na otwarciu było super. Byli koledzy, było whisky, były zegarki, którymi osobiście się jaramy. Ba… Wśród gości była nawet Majka Jeżowska.

Było mniej więcej tak…

Zegarek dobrych marek

Wspomniałem o zegarkach. O Tudorze pisaliśmy już tutaj. Na premierze było można zobaczyć kilka fajnych modeli z kolekcji, która jest dostępna w Polsce. Szczerze się jaramy, bo to bardzo fajny brand z fajną historią. Wreszcie z Davidem Beckhamem nie mam tylko wspólnej daty urodzin i znaku zodiaku, tylko na przegubie mamy fajny zegarek. I Michał też. Już drugi.

CY7G6722
fot. Tomasz Łączyński

Grzyby w barszczu

Wiem, że ten tekst to kilka grzybów w barszczu, ale musicie sobie wyobrazić moje podniecenie, że po tych kilku miesiącach niepisania zebrałem się w sobie i piszę jednym okiem łypiąc na Ligę + Ekstra.  Wydarzyło się w naszym życiu sporo i to wszystko w miarę spójny sposób chciałbym wkrótce Wam przekazać.

Było o diable…

lavey-altar-portrait-lg
fot. Internet

Było o Tudorze…

HenryVIII_418x500
fot. Internet

Będzie Michał u fryzjera.

„Krótko po męsku” – przez wiele lat moja mama tak rozpoczynała nasze wizyty u fryzjerów. Potem w moim życiu pojawił się okres buntu i poszedłem do zakładu ze zdjęciem Brandona z Beverly Hills 90210.

Z Michałem poszliśmy do pierwszego Barberiana. Tego ulokowanego na Emilli Plater 25.

Padło magiczne „krótko po męsku” i Brodaty Zbir czyli Paweł Krupiński zajął się fryzurą mojego starszego kolegi.

IMG_7775b
fot. Łukasz Dziewic

Ja jak moja matka kiedyś na mnie, oseska, czekałem na koniec zabiegów na włosach i głowie przyjaciela.

IMG_7803b
fot. Łukasz Dziewic

Efekt możecie zobaczyć tu…

IMG_8168b
fot. Łukasz Dziewic

Moim zdaniem trochę Henry Rollins, trochę Ridge Forrester

IMG_8221b
fot. Łukasz Dziewic

Kolejny wpis będzie o hot dogach. Stay Tuned.


zdjęcia: Tomasz Łączyński, Łukasz Dziewic

fryzura: Brodaty Zbir

zegarki: Tudor (dziękujemy WKRUK)

barbershop: Barberian

Dodaj komentarz

  • Czy fryzjer podołał fryzurze ala Brandon z Beverly Hills? Ja zawsze chciałam mieć strój Xeny- wojowniczej księżniczki i nikt oprócz taty ( na bal przebierańców w przedszkolu) nie próbował go odwzorować. Ale poczekam, może kiedyś… 🙂